Bezpieczna żywność - co to takiego? - PSOR
Bezpieczna żywność – co to takiego?
Tekst ten przeczytasz w: 3 minuty

7 czerwca 2021

Bezpieczeństwo żywności to temat bardzo złożony. Wpływa na niego wiele czynników, takich jak: stan gleb, uprawa, zbiory, ale też sposób przetwarzania, przechowywania czy obróbka jedzenia. Jako konsumenci coraz bardziej zwracamy uwagę na to, co jemy i jakie jest pochodzenie produktów. Zastanawiamy się nad składem żywności i jak została ona wyprodukowana. Nie jesteśmy jednak zostawieni z tym sami, ponieważ nad bezpieczeństwem żywności czuwa szereg instytucji, które pilnują tego, co trafia na nasze stoły.

Żywność bezpieczna, czyli jaka?

Bezpieczna żywność najczęściej kojarzy się nam z czymś „bez chemii”, czymś, co powinien zapewnić nam rolnik czy sklep. Jest to myślenie nie tyle uogólniające, co wręcz mylące. Dlaczego? Ponieważ to sprawa o wiele bardziej złożona, zależna również od nawyków i zachowań konsumenckich. Bezpieczeństwo żywności to zachowanie odpowiednich wartości odżywczych produktów i bezpieczny dla zdrowia poziom zagrożeń obecnych w żywności lub ich brak. Takie zagrożenia mogą mieć różny charakter: od mikrobiologicznego, po chemiczny i fizyczny i mogą występować pod postacią bakterii, wirusów czy pasożytów. Co ważne, nie dotyczą tylko etapu uprawy, zbiorów czy przetwarzania produktów – w łańcuchu bezpieczeństwa niezwykle istotny jest także proces dystrybucji, obróbki i konsumpcji. Całość, która się na to składa, nie jest tak prosta, ponieważ na bezpieczeństwo żywności wpływa m.in. jakość gleb, wód i powietrza, stosowane substancje, aromaty czy działania podejmowane przez rolników, producentów i konsumentów.

Kto kontroluje żywność?

W sklepach sprawdzamy etykiety, pochodzenie produktów i proces ich produkcji. Rzadko zastanawiamy się jednak nad tym, czy ktoś sprawdza to, co piszą producenci i czy wszystko z wielkich sloganów idzie w parze z prawdą. Na szczęście robią to za nas odpowiednie, bezstronne instytucje, które stoją na straży bezpieczeństwa kupowanej przez nas żywności. W Polsce czuwa nad tym Główny Inspektorat Sanitarny (GIS, popularny Sanepid), który bada produkty i informuje np. o szkodliwych składnikach, niewłaściwym opisaniu etykiet czy wycofaniu niebezpiecznych produktów z rynku. GIS w badaniach wspiera Inspektorat Weterynarii (bada produkty pochodzenia zwierzęcego), Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (bada jakość produktów) oraz Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Z kolei na gruncie europejskim dba o to Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), który przy pomocy instytucji państwowych (w Polsce wspomaga ją w tym GIS) systematycznie publikuje raporty dotyczące bezpieczeństwa żywności w całej Unii Europejskiej.

Jak bada się żywność?

EFSA prowadzi naukową ocenę ryzyka związanego z żywnością i wydaje bezstronne opinie na jej temat. W badaniach bierze się pod uwagę produkty nieprzetworzone (np. owoce, warzywa), jak i przetworzone (np. płatki śniadaniowe, soki, przyprawy czy nawet wino), pochodzące z kraju i importowane. Sprawdza się produkty (jest ich ok. 51) o wysokim ryzyku niebezpieczeństwa i bada się je m.in. pod kątem pozostałości ok. 355 różnych pestycydów. Wyniki ostatniego raportu są bardzo pozytywne – 96% próbek spełniło restrykcyjne normy unijne (z 96 tys. próbek przebadanych w 28 krajach UE).

Pestycydy w żywności – co to znaczy? 

Wokół pestycydów narosło wiele mitów i uprzedzeń, które wynikają przede wszystkim
z ogólnego strachu przed „chemią w żywności”, niewiedzą oraz wiarą w to, co sygnowane jest etykietą „naturalne” czy „ekologiczne”. Nie myślimy o tym, że przy produkcji takiej żywności również stosuje się pestycydy, a dokładniej: środki ochrony roślin (ŚOR). Każdy taki środek ulega rozkładowi pod wpływem słońca lub biodegradacji i jest metabolizowany przez rośliny. Jeżeli zbiór plonów nastąpi zanim ŚOR rozłoży się całkowicie, w produktach mogą być śladowe ilości środków ochrony roślin, czyli tzw. pozostałości pestycydów. Zgodnie z prawem mogą one znajdować się w żywności, ale w ściśle określonych normach. To regulacje określane jako NDP (z ang. MRL – Maximum Residue Level) – Najwyższe Dopuszczalne Pozostałości – ustalone według zasady ALARA, czyli „tak nisko jak to racjonalnie możliwe” (As Low As Reasonably Achievable). Poziomy pozostałości i ustalane są tak, by były wielokrotnie wyższe niż te określone w przepisach i by żywność była bezpieczna dla konsumenta. Ten poziom stanowi istotną normę handlową, a przekroczenie NDP niekoniecznie musi oznaczać ryzyko dla zdrowia. Zgodnie z obecnymi normami i regulacjami, a także systematycznie przeprowadzanymi kontrolami, konsumenci nie powinni bać się pozostałości pestycydów w żywności.

7 czerwca obchodzimy uchwalony przez ONZ Światowy Dzień Bezpieczeństwa Żywności. Jego celem jest podnoszenie świadomości i promowanie dobrych praktyk w zakresie bezpieczeństwa żywności. Bezpieczeństwo to odpowiedzialność nie tylko rolników i producentów, lecz także konsumentów (wpływ na bezpieczeństwo żywności ma również higiena, przechowywanie produktów oraz odpowiednia obróbka potraw).

Zobacz też

Czy możemy pomóc pszczołom?

Czy możemy pomóc pszczołom?

Łąki pełne kolorowych kwiatów. Piękne pola kwitnącej lawendy lub rzepaku. Wiemy, że to sprawka „małych robotników”. Owady zapylające, bo o nich mowa, to niezastąpieni mieszkańcy każdego ogrodu czy uprawy rolniczej. Pszczoły miodne, pszczoły samotnice, motyle, bzygi, a...

Gdzie rolnik uczy się, jak stosować środki ochrony roślin?

Gdzie rolnik uczy się, jak stosować środki ochrony roślin?

Sezon na prace na polu w pełni. Już teraz cieszymy się nowalijkami – pierwszymi młodymi, wiosennymi warzywami, dostępnymi w ulubionym warzywniaku lub sklepie. Często jednak słyszymy, że nasze ulubione warzywa i owoce są pełne pestycydów a rolnicy stosują środki...

Podziel się:

Udostępnij ten artykuł na swoich social-mediach