Kryzys związany z pandemią COVID-19 znacząco zmienił sposób, w jaki wszyscy pracujemy i żyjemy. Choć szybko musieliśmy odnaleźć się w nowej rzeczywistości, jedna rzecz pozostała niezmienna. Rolnicy i ich nieprzerwana praca. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, musimy zjednoczyć się i realizować wspólny cel, jakim powinno być zapewnienie bezpiecznej żywności na naszych stołach, a rolnikom stabilny dochód i pewność w planowaniu strategii rozwoju gospodarstwa. Chcąc produkować wystarczającą ilość żywności w sposób zrównoważony musimy współpracować ze wszystkimi zainteresowanymi stronami.

Strategia „Od pola do stołu” powinna dawać nam taką możliwość. Jako organizacja reprezentująca czołowych producentów środków ochrony roślin rozumiemy założenia zmierzające do ograniczenia ich stosowania. Oczekujemy jednak analitycznego i naukowego podejścia do tematu.

– Zmiany powinny być ambitne, ale powinny być też możliwe do realizacji. Zmniejszenie stosowania środków ochrony roślin o 50% do 2030 roku wydaje się być celem nierealnym do osiągnięcia bez szkody dla europejskiego rolnictwa. Potrzebujemy rozwiązań, które będą miały swoje odzwierciedlenie w wynikach badań naukowych, które będą realne do wdrożenia, które wykorzystają wiedzę naukową, technologiczną i rolniczą, aby faktycznie zbudować plan zmierzający do sprawiedliwego, bezpiecznego oraz przyjaznego środowisku systemu żywnościowego. Pamiętajmy, że rolnictwo zrównoważone to zbiór naczyń połączonych. Tylko współpraca i wyznaczanie celów możliwych do zrealizowania przez wszystkie podmioty, może przybliżyć nas do bardziej zrównoważonej produkcji rolnej w Europie – mówi Marcin Mucha, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Branża producentów środków ochrony roślin jest otwarta i gotowa do dyskusji na temat redukcji stosowania środków ochrony roślin opartej na zasadzie proporcjonalności i dowodach naukowych. Nie możemy i nie powinniśmy zagrażać naszemu bezpieczeństwu żywnościowemu i rentowności europejskiego rolnictwa, nakładając na rolników oczekiwania, które z góry skazane są na niepowodzenie.

Rolnictwo w dzisiejszych czasach jest narażone na szereg niepewnych czynników, w tym zmiany klimatu, zwiększenie presji ze strony szkodników i patogenów, anomalii pogodowych, suszy. Odbieranie narzędzi pracy rolnikom i nakładanie nowych ograniczeń może doprowadzić do pogorszenia ich sytuacji ekonomicznej.  Może mieć też przełożenie na dostępność i ceny żywności w Europie.

Innowacja jest kluczową częścią rozwiązania

Jesteśmy sektorem opartym na nauce i napędzanym innowacjami. Być o krok przed szkodnikami, chwastami i chorobami to odwieczne wyzwanie dla każdego rolnika i podstawa naszej działalności. Przykładowo, dzięki postępom w dziedzinie środków ochrony roślin, w ciągu ostatnich 70 lat, ilość substancji aktywnej środka ochrony roślin stosowanej na hektar upraw zmniejszyła się o około 95%.

Nie oznacza to, że nasza praca się zakończyła. Będziemy kontynuować postępy i oferować jeszcze bardziej innowacyjne środki ochrony roślin i inne narzędzia wspomagające precyzyjną ochronę upraw. Oczywiście musimy zachować ostrożność w przypadku obiecujących, zbyt uproszczonych, rozwiązań problemów, które są złożone. Innowacja wymaga czasu. To długa podróż, który wykracza poza cel na 2030 r.

W ramach działań branża popularyzuje praktyki zapobiegające używaniu nadmiernej ilości preparatu i skażeniu środowiska oraz zachęca do stosowania przez użytkowników odpowiednio dobranej odzieży ochronnej. W trosce o środowisko naturalne od 2004 roku prowadzimy zbiórkę opakowań po swoich produktach i zbiórkę wspieramy edukacją użytkowników.

 Rozumiemy potrzebę zmiany podejścia do ochrony roślin, która jest odpowiedzią na oczekiwania społeczne względem rolnictwa i produkcji żywności. Cel ten musi być jednak realizowany w zgodzie z najlepszą i najnowszą wiedzą naukową, przy uwzględnieniu rozwoju technologicznego.