Czy możemy pomóc pszczołom? - PSOR
Czy możemy pomóc pszczołom?
Tekst ten przeczytasz w: 3 minuty

20 maja 2021

Łąki pełne kolorowych kwiatów. Piękne pola kwitnącej lawendy lub rzepaku. Wiemy, że to sprawka „małych robotników”. Owady zapylające, bo o nich mowa, to niezastąpieni mieszkańcy każdego ogrodu czy uprawy rolniczej. Pszczoły miodne, pszczoły samotnice, motyle, bzygi, a nawet chrząszcze –  te małe stworzenia odpowiadają za zapylanie 84 proc. z 264 gatunków roślin uprawianych w Europie. My dzięki nim mamy m.in. pyszny miód, a one – dzięki nam – mogą zyskać pokarm. Niestety. Owadom brakuje miejsc, gdzie mogłyby bezpiecznie żyć, rozmnażać się i zdobywać pokarm. Pytanie więc brzmi: czy naszą jedyną pomocą będzie „adopcja pszczoły”?

Zzzapylaczy świat

Pszczoła miodna – chyba jeden z najbardziej znanych owadów zapylających. To ona jako pierwsza przychodzi nam na myśl, gdy mówimy o zapylaczach. To o niej, wiemy też najwięcej. Jest też jednym z najbardziej zapracowanych zwierząt gospodarskich. Robotnica pszczoły miodnej żyje tylko około 40 dni. Adopcja będzie więc tylko symboliczna. Pierwszą połowę życia spędza w ulu: sprzątając, karmiąc i opiekując się młodszymi osobnikami, budując i naprawiając plastry, a także chroniąc ul przed intruzami. Przez kolejne 20 dni zbiera pyłek oraz nektar. Pracuje przez ok. 12 godzin dziennie, wykonując ponad 10 lotów i odwiedzając nawet kilkaset kwiatów. Jest też prawdziwym siłaczem. Unosi pyłek, który może stanowić nawet 1/5 jej wagi! Jedna pszczoła w ciągu całego swojego życia produkuje kilka łyżeczek miodu. Na kilogram miodu pszczela rodzina pracuje cały dzień, aby rocznie wyprodukować go nawet 90 kg, z czego ok. 20 kg pobierają pszczelarze.

Ale nie tylko pszczoła miodna zapyla rośliny. W Polsce żyje około 470 gatunków owadów należących do rodziny pszczołowatych, z czego większość to pszczoły samotnice. Często to właśnie one są bardziej wydajnymi zapylaczami niż pszczoły miodne. Są od nich mniejsze i mniej „wybredne” – oblatują większą liczbę roślin, również takich, do których nektaru pszczoły miodne nie potrafią się dostać.

Do dzikich pszczołowatych zaliczają się m.in. lubiane przez wszystkich włochate trzmiele (często błędnie nazywane bąkami), kopiące podziemne gniazda lepiarki czy porobnice, które najlepiej czują się w pionowych ścianach wąwozów i glinianych domów. W zapylaniu pomagają także motyle, osy, muchówki i chrząszcze.

Zagrożenia czyhające na rodziny pszczele

Pszczoły miodne i dzikie padają ofiarą wielu niekorzystnych zjawisk np. obecności szkodników i chorób, utraty siedlisk, następstw zmian klimatu oraz niedochowaniu prawidłowych praktyk rolniczych i pszczelarskich. W Polsce główną przyczyną ginięcia pszczół miodnych jest warroza – choroba wywoływana przez pasożytniczego roztocza. Z kolei w okresie wczesno wiosennym dochodzi to tzw. strat zimowych, spowodowanych przymrozkami, a czasem brakiem wystarczających zapasów pokarmu w ulach. Coroczne badania pokazują, że zatrucia spowodowane nieprawidłowym wykonaniem oprysków stanowią ok. 1 proc. przypadków tzw. „upadków rodzin pszczelich”.

Współpraca dla dobra pszczół

Opiekunem pszczoły miodnej jest pszczelarz. Pszczelarstwo to pasja i styl życia. W Polsce jest około 1,77 mln rodzin pszczelich, którymi opiekuje się około 86 tysięcy pszczelarzy – są to zwykle osoby z wielkim doświadczeniem, ale też często młodsze, dopiero zaczynające swą przygodę z pszczelarstwem. Liczba rodzin pszczelich sukcesywnie rośnie – w 2020 roku wzrosła o 5,2 proc. w stosunku do roku 2019. Niektóre pasieki liczą nawet 400 uli!

Pszczelarze dbają nie tylko o zdrowie pszczoły ale także o bazę pożytkową, czyli dostęp do roślin. Tu z pomocą przychodzą im m. in. rolnicy, którzy uprawiają rośliny uwielbiane przez te zapylacze. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Kleffmann Group na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin 74 proc. pszczelarzy współpracuje z rolnikami, a 65 proc. z nich ocenia tę współpracę jako bardzo dobrą. 

Współpraca pomiędzy rolnikiem a pszczelarzem może być zainicjowana przez każdą ze stron. Może ona przybierać wiele form, natomiast jej podstawą zawsze będą dobre praktyki rolnicze i pszczelarskie, oraz życzliwa, bezpośrednia komunikacja.

Pomagamy pszczołom bez lipy!

Pszczoły miodne i inne zapylacze zadomowiły się nie tylko na terenach rolniczych, odwiedzają także miasta –ogrody, balkony i tarasy. Już po raz trzeci Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin organizuje wydarzenie Pomagamy Pszczołom Bez Lipy, w ramach którego zachęca do tworzenia miejsc przyjaznych owadom zapylającym. W akcji może wziąć udział każdy. Wystarczy zaopatrzyć się w nasiona lub sadzonki roślin miododajnych lub pyłkodajnych, wysiać je lub posadzić w ogrodzie, w doniczce na balkonie czy nawet parapecie i inspirować, zachęcać innych do pomagania. To mogą być nie tylko kwitnące rośliny ozdobne. Wiele ziół, warzyw, drzew i krzewów to rośliny miododajne – bogate w nektar i pyłek.

Pomaganie owadom zapylającym jest bardzo proste. Wysiewając lub sadząc rośliny miododajne każdy z nas może stać się pomocnym ogrodnikiem, który zapewnia owadom zapylającym dostęp do pokarmu – to właśnie z Twoich roślin będą one mogły czerpać nektar i pyłek. Nie wiesz, jakie rośliny będą najchętniej odwiedzane przez zapylacze? Skorzystaj z naszego ebooka „Zzzapylaczy świat. Łatwe kroki, by pomóc pszczołom bez lipy!”

Wysiewaj, inspiruj innych i pomagaj pszczołom, bez lipy!

Zobacz też

Bezpieczna żywność – co to takiego?

Bezpieczna żywność – co to takiego?

Bezpieczeństwo żywności to temat bardzo złożony. Wpływa na niego wiele czynników, takich jak: stan gleb, uprawa, zbiory, ale też sposób przetwarzania, przechowywania czy obróbka jedzenia. Jako konsumenci coraz bardziej zwracamy uwagę na to, co jemy i jakie jest...

Gdzie rolnik uczy się, jak stosować środki ochrony roślin?

Gdzie rolnik uczy się, jak stosować środki ochrony roślin?

Sezon na prace na polu w pełni. Już teraz cieszymy się nowalijkami – pierwszymi młodymi, wiosennymi warzywami, dostępnymi w ulubionym warzywniaku lub sklepie. Często jednak słyszymy, że nasze ulubione warzywa i owoce są pełne pestycydów a rolnicy stosują środki...

Podziel się:

Udostępnij ten artykuł na swoich social-mediach