Czy wierzysz w to, że naturalne jest zdrowie? - PSOR
Czy wierzysz w to, że naturalne jest zdrowie?
Tekst ten przeczytasz w: 3 minuty

31 marca 2021

 „Naturalny” – to obecnie słowo klucz do komunikacji wszystkich produktów. Jedno z nielicznych w języku polskim, które zrobiło tak ogromna karierę. Jej korzeni trzeba szukać w latach 90., kiedy zostaliśmy zasypani wszelkimi dobrami (i „złami”) nowoczesnego przemysłu i rolnictwa. Wraz z nowymi towarami pojawiły się nowe przepisy prawne, które nakazywały informować konsumentów o składzie produktu. I bardzo dobrze – każdemu z nas należy się taka wiedza.

Fakty. Nie interpretacja

Niestety, wraz z nową wiedzą nie dano narzędzi do jej interpretacji. Mamy więc wiele niejasności – czasem zabawnych, czasem groźnych. Jednym z najbardziej znanych jest sformułowanie „aromat identyczny z naturalnym”, które – paradoksalnie – szybko stało się synonimem czegoś sztucznego i gorszego. Jednak w rzeczywistości aromat identyczny z naturalnym oznacza, że użyto substancji, która z chemicznego punktu widzenia jest dokładnie taka sama jak występująca w naturze. Weźmy np. wanilinę. Jakiś czas temu głośno zrobiło się o cukrze wanilinowym. No właśnie, wanilinowym, a nie waniliowym. Wiele osób zorientowało się, że popularny dodatek do ciast jako aromat zawiera wanilinę. Pojawiła się obawa, że to niezdrowie. Tymczasem wanilina to główna substancja nadająca aromat owocom wanilii. Gdy porównamy ją z waniliną uzyskaną w laboratorium, będą absolutnie nie do odróżnienia, jest to bowiem dokładnie ten sam związek chemiczny. Nasze organizmy zareagują na wanilinę z wanilii i na tę z laboratorium dokładnie tak samo. Co to oznacza? To nie pochodzenie substancji, prosto z natury czy laboratorium, sprawia, że dana substancja jest lepsza czy  gorsza dla organizmu.

Naturalne vs. syntetyczne

Często słyszymy, że to co „naturalne” jest dla nas dobre, bezpieczne i zdrowe, a syntetyczne – groźne, szkodliwe – pełne chemii.  Chemia to związki, zależności i oddziaływanie między substancjami. Niestety, panuje wśród nas powszechny strach przed tzw. „chemią w żywności”. Często chodzi przede wszystkim o pozostałości pestycydów stosowanych do ochrony roślin na polu (czyli środków ochrony roślin), które budzą ogromny niepokój, choć bezzasadnie. Standardy ustalone dla pestycydów są tak wyśrubowane, aby zapewnić bezpieczeństwo nas – konsumentów żywności – (zachęcam do zapoznania się z  procesem rejestracji środków ochrony roślin “Środki ochrony roślin – regulacje prawne”).

Jako społeczeństwo niewiele wiemy o pestycydach i boimy się ich. Dlatego sięgamy po żywność ekologiczną, wierząc, że jest ona niepryskana (co nie jest prawdą, ponieważ rośliny chorują również w rolnictwie ekologicznym, i tam też stosuje się chemiczne środki ochrony roślin). Z drugiej strony, zupełnie nieświadomie sięgamy po szereg równie lub bardziej toksycznych substancji naturalnych, które spożywamy niemal codziennie.

Musimy jednak pamiętać, że bez chemii nie istniałoby życie. Chemia to związki, zależności i oddziaływanie między substancjami. Zgodnie z pierwszą zasadą toksykologii stworzoną przez Paracelsusa „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni [substancję] trucizną”.

Przykładowe substancje naturalne i przypisana im dawka śmiertelna określona w badaniach toksykologicznych:

  • chlorek sodu czyli sól kuchenna może być śmiertelną trucizną. Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi 100-200g – czyli ok. 210g – 35 łyżek
  • zawarta w kawie kofeina może być śmiertelną trucizną. Dawka śmiertelna dla człowieka czyli LD 50 = ok. 192-200 mg/kg masy ciała, czyli dla dorosłego człowieka ważącego 70 kg jest to ok 14g.
  • witamina D – można ją przedawkować przyjmując nieodpowiednio dobraną dawkę w suplementacji, dawka śmiertelna dla człowieka LD 50 = 10 mg/kg masy ciała, czyli dla dorosłego człowieka, ważącego 70 kg jest ot około 0,7 grama.
  • teobromina to alkaloid występujący w czekoladzie, herbacie, coli i innych produktach – LD50= 1265 mg/kg masy ciała, czyli dla dorosłego człowieka ważącego 70 kg jest to około 88 g. Nasiona kakaowca, w zależności od gatunku, zawierają przeważnie 1,2–1,8% czystej teobrominy, a w czekoladzie jej stężenie jest zazwyczaj mniejsze.
  • nawet czysta woda może być zabójcza; LD 50 = 90 000 mg/kg masy ciała, czyli dla dorosłego człowieka ważącego 70 kg dawka śmiertelna wynosi około 3,6 litrów wypitych na raz. Taka ilość wywoła poważne zaburzenia gospodarki jonowej w organizmie i może prowadzić do zgonu.

Jak widać prosty podział na substancje naturalne, czyli bezpieczne i zdrowe oraz sztuczne, a więc groźne i szkodliwe, jest tak uproszczony, że nieprawdziwy. Dlatego warto polegać na danych naukowych lub analizować dostępne źródła, nie ulegając modnym hasłom.

Zobacz też

Bądź z nami Po Stronie Roślin!

Bądź z nami Po Stronie Roślin!

Bez pestycydów, bez chemii, bez GMO! – krzyczą do Ciebie reklamy w Internecie, gazetach czy sklepie. Zaczynasz więc pytać i szukać odpowiedzi na pytanie – czy warzywa i owoce, które kupujesz zawierają pozostałości pestycydów? A może lepiej kupić produkty...

Pozostałości pestycydów w żywności – są wyniki badań

Pozostałości pestycydów w żywności – są wyniki badań

Jak co roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował raport dotyczący pozostałości pestycydów w żywności dostępnej w Europie. Przedstawia on wyniki badań ponad 96 tys. próbek żywności z 28 państw Unii Europejskiej. To kolejny rok, w którym ponad...

Podziel się:

Udostępnij ten artykuł na swoich social-mediach