Środki ochrony roślin to grupa pestycydów wykorzystywanych w uprawie roślin. Stosowane zgodnie z zaleceniami zawartymi na etykiecie nie mają wpływu na zdrowie i życie pszczół. Działają bowiem wybiórczo, tzn. opracowane są tak, by zniszczyć wybrane szkodniki, nie powodując negatywnych skutków dla owadów pożytecznych. Dopiero niewłaściwe używanie pestycydów może zagrozić zapylaczom. Niemniej w przypadku polskich rolników jest to problem marginalny. Według szacunków Zakładu Pszczelnictwa w Puławach z 2016 r. błędy w ochronie roślin stanowią w Polsce jedynie 0,5–1% przyczyn upadków rodzin pszczelich. Producenci żywności w trosce o własny biznes dbają o pszczoły – to dzięki nim mają  wyższe plony. Współpracują z pszczelarzami, którzy stawiają swoje ule w pobliżu pól uprawnych, informują ich o terminach oprysków i wykonują je nocą, po oblocie pszczół.

Pestycydy to leki dla roślin – ich rynek jest ściśle regulowany. Każdy preparat, zanim zostanie dopuszczony do użytku, poddawany jest wieloletniej, wnikliwej analizie pod względem wpływu na środowisko, na zdrowie człowieka i bioróżnorodność. W Polsce środki ochrony roślin stosowane są w większości gospodarstw rolnych – i jednocześnie z każdym rokiem populacja pszczół miodnych w kraju wzrasta o około 3%. Obecnie mamy około 100 mld tych zapylaczy. To mniej więcej tyle, ile ich było przed II wojną światową. Owady te prawie w całej Polsce dysponują wystarczającym pożytkiem do zbioru. Trzeba też wiedzieć, że maksymalna pojemność środowiska rolniczego to 1,8 mln rodzin pszczelich. Dziś mamy ich już 1,5 mln!

Natomiast według Stowarzyszenia non profit COLOSS (zajmującego się zapobieganiem strat w koloniach pszczoły miodnej), w którym działa ponad 360 specjalistów z 60 krajów, realnym zagrożeniem dla pszczół jest głównie brak pożywienia w okresie zimowym oraz inwazja roztoczy Varroa (wiosną zaatakowane przez Varroa rodziny pszczele bez pomocy człowieka giną już jesienią). Ponadto groźne są bakterie i choroby układu pokarmowego pszczół, zjawiska meteorologiczne i stosowanie nieprawidłowych praktyk pszczelarskich. Pszczołom szkodzi też uprawianie na dużym obszarze tylko jednego gatunku roślin, wówczas bowiem owady nie mają dostępu do różnorodnego pożytku. Tymczasem pokarm pszczoły, tak jak i dzikich gatunków zapylaczy, musi stanowić mieszaninę różnych rodzajów pyłków i nektarów. W Unii Europejskiej przepisy dotyczące m.in. integrowanej ochrony roślin wprowadzają obowiązek stosowania tzw. płodozmianu, czyli zmienności upraw. Poza tym zasady „zazielenienia” Wspólnej Polityki Rolnej wprowadzają w większości gospodarstw obowiązek prowadzenia minimum dwóch upraw.

Stan zdrowia rodzin pszczelich w dużej mierze zależy więc od rolników. Jeśli będą prowadzić uprawę zgodnie z wszystkimi wytycznymi, normami i Dobrą Praktyką Rolniczą, pszczoły będą bezpieczne. Konieczna jest m.in. dbałość o zmianowanie upraw oraz właściwa ochrona roślin, a także współpraca z pszczelarzami.

Cennym źródłem informacji o pszczole miodnej jest miniserial „Z kamerą wśród pszczół”, zrealizowany ze wsparciem merytorycznym Zakładu Pszczelnictwa w Puławach: